środa, 8 czerwca 2011

Piłka nożna, the end :)

Uff! Skończone!  Przyznam, że to był jeden z bardziej czasochłonnych pomysłów i najbardziej pomieszana technika z moich dotychczasowych (szycie ręczne i maszynowe, wyszywanie, naszywanie i takie tam różne :)  ) Zatem chwalę się:

Z pikowaną podszewką

I na łóżku :)
Hmm...  Mam już nowy pomysł, ale o tym w następnym poście :) 
Pozdrawiam :)

7 komentarzy:

  1. Świetna!Niesamowita!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała praca!!!
    Nie dziwię się, że pracochłonna. Podziwiam Cię za cierpliwość i wytrwałość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście wspaniale wyszło
    Już widzę zadowoloną minę małego piłkarza ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. wow... super... pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję kochani! Ogromnie urosłam po tych miłych komentarzach. A piłkarz naprawdę jest zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała narzuta! Gdy pokazywałaś ją w trakcie pracy nie potrafiłam sobie wyobrazić efektu końcowego ;) a wyszła naprawdę rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo udany projekt! Super!!!!

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...