wtorek, 13 grudnia 2011

Czapki mężowskie ;)

Jaka niesamowicie doceniona się poczułam, gdy mój luby poprosił mnie o zrobienie czapki - wełnianej, ale nie grubej. Czapka została wykonana zgodnie z zamówieniem - a nawet dwie czapki: cieniutka czarna i troszkę grubsza ciemnobrązowa:
-czarna: 
przekłamany kolor - pod lampą  


 -brązowa:

Obie z wełny z odzysku, druty dwójki, ściągacz oczka lewe, prawe na przemian.
Całość oczka prawe w 6 miejscach symetrycznie "przecięte" oczkiem lewym, żeby wyglądało jak zszyte z 6 kawałków. Robiłam to na zwykłych drutach, więc czapka jest  z tyłu zszyta (zszydełkowana :)  ).

Mąż nosi czapki z dumą, a ja pękam z dumy  :)
Pozdrawiam  :)

3 komentarze:

  1. No pięknie !
    Takie czapki to i ja nosiłabym z dumą . Piękne czapy. Miło jest być od czasu do czasu docenioną :D

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...