wtorek, 28 czerwca 2011

Czytanie książki :)

Zaczęłam wczoraj nadrabiać zaległości w czytaniu, ale palce same jakoś się ruszały, bezwiednie i powstał kolejny drobiażdżek do kolekcji: 

Jakoś nie mam ostatnio weny na nic większego  :(
Pozdrawiam wszystkich w ten słoneczny dzionek  :)                                                                                                                                                                                               

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Telefonicznie :)

A właściwie powinno być "Etuiowo", ale jakoś wyraz ten mi do gustu nie przypadł. Dziś kolejne drobiażdżki. Jakoś tak ostatnio znajduje przyjemność w dzierganiu tych maleństw.  Wymiary: 12cm  x  6cm:


































Pozdrawiam :)

piątek, 24 czerwca 2011

Maleństwa :)

Kolejne resztkowe maleństwa. Pierwszy to woreczek na drobiazgi lub torebka dla małej damy: (błędy w łączeniu elementów zauważyłam dopiero po uszyciu całości :(*  )

 
Najmniejsza uszyta ostatnio torebeczka
Jako druga powstała mała torebka z taką samą kwiatową podszewką. Dodatkowo ma w środku kieszonki, zamykana na czerwony zamek:
Największa z uszytych ostatnio :)

Dodaj napis

wtorek, 21 czerwca 2011

Prawie czarne etui :)

Prawie robi dużą różnicę jak wiemy.  Zrobiłam etui dla moich mężczyzn i oczywiście nie ma mowy o kwiatkach, czy innych dziubdziakach, zatem są prawie czarne:
-mężowskie:


-synowskie:

















Zupełnie przypadkowo paski na etui młodocianego są w kolorach jego drużyny piłkarskiej. Tak więc udało się połączyć przyjemne z pożytecznym :)
Pozdrawiam :)

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Etui :)

Kolejny drobiażdżek:  komórkowe ubranko:
Ale jakoś nudne mi się wydało,  więc wymęczyłam trochę kwiatków:

Przepraszam za fatalną jakość zdjęć.  Niestety robiłam je na szybko komórką.
Pozdrawiam :)

Torebeczka II :)

Ostatnio królują u mnie robótkowe maleństwa. Prezentuję zatem kolejną torebko - kosmetyczkę:
Obok płyty dla odzwierciedlenia rozmiaru :)
Obie strony mają różne kolory
W środku miętowo-zielona podszewka i zamek
Jeszcze raz obie strony:
Materiał wygląda jak ircha - dosyć sztywny, nie znam nazwy.
Pozdrawiam:)

piątek, 17 czerwca 2011

Torebeczka :)

Jak zwykle wykorzystałam resztki materiałów z czegoś tam. Kawałki były dosyć dekoracyjne, ze złotą i srebrną nitką. Wystarczyło na małą torebkę, a może kosmetyczkę o wymiarach: 15cm  x  13cm  x  5cm (wys., szer., głęb.). Wszyłam  do niej jasny zamek wykończony wewnątrz błyszczącą tasiemką.  Za pasek posłużył sznurek odzyskany z papierowej torebki na prezenty. Wewnątrz jest czarna podszewka:

 Hmm zdjęcia nie wyszły i nie widać złotych i srebrnych kwadracików - na zdjęciach są po prostu białe. Cóż zdjęć nowych nie mogę zrobić, bo baterie w aparacie wysiadły.
Na maszynę wjeżdża właśnie materiał na nową kosmetyczkę , pozdrawiam :)

czwartek, 16 czerwca 2011

Chińszczyzna :)

Tak mnie jakoś z nienacka metafizyka trzepła. Czyżby z otchłani mojej chaotycznej głowy przebijała się potrzeba harmonii???
Trochę krzywe haftowanie ręczne  :)
Młodociany: Co???! W to ładne igły wbijasz?!!!
Ja: No, bo przecież akupunktura to zdrowa jest ???

Eee to życzę szanownej potrzebie szczęścia, bo na maszynę już wjeżdżają kolory:)
Pozdrawiam :)

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Torebko-koszyk :)

Tytuł posta to wyjaśnienie niespodzianki z posta "Kolory :)".  Ciężko się robiło i palce bolą, bo sznurek dosyć oporny i mam trochę za małe szydełko, ale już skończone. Cały koszyk powstał ze sznurka nylonowego. A wykończenie i pomarańczowe uchwyty (tylko się nie śmiejcie) ze sznurka montażowego ( w sumie to taki dosyć ładny miękki materiał). Podszewka z dwiema kieszeniami powstała z resztek materiału, jaki mi pozostał po szyciu narzuty młodocianej :)   Wściekle pomarańczowa podszewka została uszyta równie wściekłymi czerwonymi nićmi i "ozdobnym" ściegiem (żeby się nie siepało):

Jeszcze bez podszewki




Zapięcie na kwiatkowy guzik
I z podszewką
Dwie kieszonki po dwóch stronach torebki: bez zamka i z zamkiem
W pozycji stojącej przypomina trochę koszyk, ale jest dosyć miękka
I na modelce  :)
Pozdrawiam :)

sobota, 11 czerwca 2011

Kolory :)

Powstaje coś nowego, szydełkowego, bardzo kolorowego:



Powiem Wam tylko, że to nie wełna , włóczka, ani żaden inny kordonek. To jest nylonowy sznurek taki trochę drapiący :) Ale na razie nie powiem co to będzie, niespodzianka :)
A teraz idę piec drugie ciasto,  bo pierwszy raz od wielu lat wyszedł mi zakalec, o zgrozo !?!  Może to i dobrze. Takie niepowodzenia uczą pokory, tylko pieniążków trochę szkoda :) 
Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...