sobota, 6 kwietnia 2019

Na przydasie :)

Powstał woreczek do powieszenia, zrobiony na szydełku, na różne przydasie. Obecnie wisi na futrynie przy wejściu do kuchni - wiadomo w kuchni jest najwięcej przydasiów  :)
Włóczki z resztkowych zasobów, szydełko nr 1,3.






Pozdrawiam   :)

czwartek, 21 marca 2019

Szary sweter :)

Taki luźny i bardzo ciepły sweterek wydziergałam z resztek szarej i jasnozielonej wełny nieznanego pochodzenia. Druty nr 8:




Pozdrawiam ciepło w pierwszy wiosenny dzień tego roku! Sweterek się przydał na dzisiejszy chłód :D

niedziela, 6 stycznia 2019

Poświątecznie :)

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
Ponownie przymierzam się do reaktywacji bloga i robienia częstszych wpisów. Postaram się dotrzymać to noworoczne postanowienie. Niestety z powodu ciągłego braku czasu niewiele nowych rzeczy powstaje. Dzisiaj pokażę kilka świątecznych ozdób i szydełkowe naszyjniki, które oddałam na loterię świąteczną (dochód był przekazany na Świąteczną Paczkę - cieszę się, że mogłam dołożyć swoją cegiełkę).
Samodzielnie wykonane karteczki świąteczne - do każdej karteczki był dołączony szydełkowy aniołek do powieszenia na choince:


Zrobiłam jeszcze parę gwiazdek i bombek oraz pierwszy raz ozdobny wieniec na ścianę:






W tym roku mieliśmy tylko jedną bombkę na choince, prezent od Ani i Krzysia:


Udało mi się także uszyć poduszki ze świątecznego materiału:

Poniżej wisiory przekazane na świąteczną loterię. Były też kosmetyczki, piórniczki uszyte i dziergane, i kilka serc uszytych ze świątecznego materiału, i szydełkowe bolerko, niestety nie zrobiłam zdjęcia :)










Pozdrawiam wszystkich cieplutko!


wtorek, 14 sierpnia 2018

Delikatny szal :)


Kilka miesięcy trwało dzierganie kremowego szala. Czasu mam bardzo mało i przestoje miewałam kilkudniowe lub nawet tygodniowe, ale najważniejsze, że udało się go skończyć :)
Wymiary (bez frędzli): 160cm x 45cm.
Wełna bez nazwy wydawała mi się lekko szorstka podczas dziergania. Po delikatnym przepraniu szalik zrobił się cudownie mięciutki i milusi :) 
w połowie pracy   :)








z opakowania po płynie do prania sporządziłam sobie wygodną podstawkę na włóczkę   :)
Pozdrawiam   :)

wtorek, 26 czerwca 2018

Dinka :)

Dinka jest z nami już drugi miesiąc. Dzielnie się adaptuje, gdyż podobnie, jak Imbirek jest pieskiem po przejściach. 
Ale teraz jest już z nami i będzie żyła długo i szczęśliwie :)
Dinka

Imbirek
Wypoczynek na balkonie po długim spacerku :)

Ostatnie pół roku to był czas intensywnej pracy i kompletnego zastoju robótkowego. Czasem zdarzyły się drobne przeróbki, ale nic wartego pokazania.  Tym razem jednak usiadłam do maszyny i uszyłam dwa legowiska dla naszych psiaków. Moje dzieci są już dorosłe, jednak nigdy nie wyrzuciłam kołderek, które mieli jeszcze w łóżeczkach - czekały prawie 20 lat na swoje nowe zastosowanie. Złożyłam kołderki na pół i obszyłam. Legowisko dla Dinki (niebieskobiałe - większe) ozdobiłam różowo zielonymi kokardkami. legowisko dla Imbirka (różowoniebieskie - mniejsze) ozdobiłam zielonymi kokardkami. Wybór kołderek był podyktowany ich rozmiarami i wielkością psiaków.






poniedziałek, 1 stycznia 2018

Zimowo :)

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
Życzę Wszystkim Roku dostatniego, spokojnego bez trosk i zmartwień. Wszystkim, którzy mają hobby i lubią odkrywać i doskonalić nowe umiejętności życzę duuużo czasu na spełnianie swoich marzeń i pasji!

Dzisiaj pokaże kilka robótek przed i po- świątecznych. Powstało kilka gwiazdek, dwie pary skarpet i trzy pary kapci, czyli wszystko, co niezbędne na zimę:













 
Na koniec troszkę żalu z powodu fajerwerków. Biedne pieski i inne zwierzątka, które tak bardzo cierpią, szczególnie te w  schroniskach. Czy ich cierpienie naprawdę jest warte tego huku i kilku kolorowych świateł??? 
Nasz maluszek schował się w namiocie z poduszek i było naprawdę bardzo ciężko i smutno podczas sylwestra.



Pozdrawiam!