poniedziałek, 11 listopada 2019

Torebka na prezent :)

 Zdarzyło się, że Państwo Młodzi poprosili o wino zamiast kwiatów. Osobiście wolę dawać prezenty oczekiwane, dające radość. Potrzebna była odpowiednia torebka lub woreczek na wino, tak żeby pasowało na ślub. Wełna z otchłani zapasów bez nazwy i szydełko nr 3,5:





Pozdrawiam  :)

sobota, 2 listopada 2019

Chusta i stringi :)

Nazbierały się zaległości - dzisiaj przedstawiam chustę zrobioną na szydełku z bardzo delikatnej wełny. Wzór w serducha. Właścicielka chusty nieco wcześniej otrzymała także stringi. Fajnie jest robić prezenty :D











Pozdrawiam  :)

sobota, 6 kwietnia 2019

Na przydasie :)

Powstał woreczek do powieszenia, zrobiony na szydełku, na różne przydasie. Obecnie wisi na futrynie przy wejściu do kuchni - wiadomo w kuchni jest najwięcej przydasiów  :)
Włóczki z resztkowych zasobów, szydełko nr 1,3.






Pozdrawiam   :)

czwartek, 21 marca 2019

Szary sweter :)

Taki luźny i bardzo ciepły sweterek wydziergałam z resztek szarej i jasnozielonej wełny nieznanego pochodzenia. Druty nr 8:




Pozdrawiam ciepło w pierwszy wiosenny dzień tego roku! Sweterek się przydał na dzisiejszy chłód :D

niedziela, 6 stycznia 2019

Poświątecznie :)

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
Ponownie przymierzam się do reaktywacji bloga i robienia częstszych wpisów. Postaram się dotrzymać to noworoczne postanowienie. Niestety z powodu ciągłego braku czasu niewiele nowych rzeczy powstaje. Dzisiaj pokażę kilka świątecznych ozdób i szydełkowe naszyjniki, które oddałam na loterię świąteczną (dochód był przekazany na Świąteczną Paczkę - cieszę się, że mogłam dołożyć swoją cegiełkę).
Samodzielnie wykonane karteczki świąteczne - do każdej karteczki był dołączony szydełkowy aniołek do powieszenia na choince:


Zrobiłam jeszcze parę gwiazdek i bombek oraz pierwszy raz ozdobny wieniec na ścianę:






W tym roku mieliśmy tylko jedną bombkę na choince, prezent od Ani i Krzysia:


Udało mi się także uszyć poduszki ze świątecznego materiału:

Poniżej wisiory przekazane na świąteczną loterię. Były też kosmetyczki, piórniczki uszyte i dziergane, i kilka serc uszytych ze świątecznego materiału, i szydełkowe bolerko, niestety nie zrobiłam zdjęcia :)










Pozdrawiam wszystkich cieplutko!


wtorek, 14 sierpnia 2018

Delikatny szal :)


Kilka miesięcy trwało dzierganie kremowego szala. Czasu mam bardzo mało i przestoje miewałam kilkudniowe lub nawet tygodniowe, ale najważniejsze, że udało się go skończyć :)
Wymiary (bez frędzli): 160cm x 45cm.
Wełna bez nazwy wydawała mi się lekko szorstka podczas dziergania. Po delikatnym przepraniu szalik zrobił się cudownie mięciutki i milusi :) 
w połowie pracy   :)








z opakowania po płynie do prania sporządziłam sobie wygodną podstawkę na włóczkę   :)
Pozdrawiam   :)