Zimowo :)

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!
Życzę Wszystkim Roku dostatniego, spokojnego bez trosk i zmartwień. Wszystkim, którzy mają hobby i lubią odkrywać i doskonalić nowe umiejętności życzę duuużo czasu na spełnianie swoich marzeń i pasji!

Dzisiaj pokaże kilka robótek przed i po- świątecznych. Powstało kilka gwiazdek, dwie pary skarpet i trzy pary kapci, czyli wszystko, co niezbędne na zimę:













 
Na koniec troszkę żalu z powodu fajerwerków. Biedne pieski i inne zwierzątka, które tak bardzo cierpią, szczególnie te w  schroniskach. Czy ich cierpienie naprawdę jest warte tego huku i kilku kolorowych świateł??? 
Nasz maluszek schował się w namiocie z poduszek i było naprawdę bardzo ciężko i smutno podczas sylwestra.



Pozdrawiam!

Wakacyjne klimaty :)

Niewiarygodne, jak czas szybko ucieka! 
Ze względu na szereg niefortunnych zdarzeń ( w tym mały potop kuchenny, ogarnianie działeczki wakacyjne i ogromu rzeczy 'ważniejszych' i pilnych) zaniedbałam trochę bloga i ciężko się z tego wykaraskać. Zawsze sobie obiecuje, że jutro już na pewno i ... niestety, to tak nie działa! 
Dzisiaj trochę odrobię zaległości.

Jako pierwsza wystąpi serwetka wakacyjna. W każdą podróż zabieram trochę włóczki i szydełko. I na ogół w czasie, gdy rodzina zwiedzała miejsca, do których nie wpuszczano psów, ja doglądałam pupila i trochę dziergałam. Efektem jest moherowa serwetka:



Powstała także torebka na szerokim pasku ze starych dżinsów i z atłasową podszewką:







I dwie bluzeczki wakacyjne:
 -kwiatowa  tunika:


-czarnobiała z dekoltem na plecach:




Pozdrawiam serdecznie i biorę się za następne udziergi!!!

Osłonka na doniczke :)

Dzisiaj króciutko: osłonka na doniczkę zrobiona z resztek włóczek szydełkiem nr 3. Czasu tak mało, ale powoli coś tam powstaje:




Pozdrawiam  :)

Wodna Bluzka :)

Dzień Dobry!
Piszę tego posta z ogromnymi wyrzutami sumienia. Bardzo zaniedbałam Bloga, bo remont, bo praca, bo problemy z kompem i bicie się z myślami.... Same wymówki, wstyd mi. Postaram się zrehabilitować.
Z kupowaniem ubrań dla siebie mam kłopot, bo wymiary nietypowe, niepolityczne i brzuszek całkiem, całkiem.  A w sklepach albo 38, albo 40  albo 42 albo...56. A ja mam w tym miejscu 40, a w tamtym 44, a w innym 46, a i 38 się znajdzie! I co???  Nie znajduję w sprzedaży takiego mixa!  A jak mam 30 - 60 zł wydać i przerabiać, to wolę dać 15 zł za materiał i się pomęczyć samodzielnie z uszyciem całego odzienia.
Zawitałam więc w sklepie z materiałami i przepadłam! Jakie piękne cuda, wyszłam z 4 kuponami materiału, zamiast jednego.
Dzisiaj pokażę pierwszy uszytek, bluzeczkę we wzór nie do opisania! Słońce skrzy się w falującej wodzie. Ostatnie cntymetry wykupiłam i starczyło ledwo na styk! Uff... Bluzeczka jest bardzo prosta z dekoltem w szpic, efekt robi wzorek  :)
Jakość zdjęć mi wybaczcie, strzały są z daleka i tak jakoś mój aparat wzorów mieniących nie lubi:






Pozdrawiam   :)

Niebieska Tunika :)

Dzisiaj pokażę tunikę podobną do tej z posta Tuniki i skarpety. Pierwowzór bardzo się spodobał i tak oto powstała podobna, tunika z identycznego materiału. Nowa tunika ma wykończenie dekoltu w szpic, przedłużane boki  i kieszenie. 
Niech się dobrze nosi!









Pozdrawiam :)

Materiałowe pudełka :)

Dzisiaj parę słów o resztkach materiałów do wyrzucenia.  Na resztki składają się nogawki starych spodni i ścinki, których, mimo że nie nadawały się do niczego, szkoda było wyrzucić (też tak macie?).
Z owych resztek uszyłam 6 pudełek na drobiazgi (nie są usztywniane). Zagościły na dobre w łazience:








Pozdrawiam   :)

Tuniki i skarpety :)

Chciałabym Wam dzisiaj pokazać dwie tuniki, które uszyłam jeszcze w okresie świątecznym. Jedna jest białoszara w drobną krateczkę. Ma przedłużany tył i przód. Sięga do kolan, więc można ją nosić także jako sukienkę. Druga, niebieskoczarna (także w drobną kratkę) ma przedłużane boki. Na dole boków zrobiłam funkcjonalne kieszenie. Niebieska tunika ma nieco krótsze rękawy z mankietami. Rękawy szarej tuniki są na końcu podwinięte i przestębnowane.
Z góry przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale sfotografowanie materiału  w drobną kratkę niemal graniczy z cudem. Aparat okazał się podatny na zjawiska optyczne i obraz materiału na zdjęciach zaczynał "falować".  
Na dokładkę dołączam zdjęcia dwóch par skarpet skończonych w tym tygodniu:


Tutaj widać falowanie materiału  :|






Ups, nie zauważyłam wcześniej, że materiał podwinął się na wieszaku. Muszę popracować nad jakością zdjęć  ;)


Rozmiar 43
Rozmiar 37

Pozdrawiam   :)