Chaos :)

To był bardzo produktywny tydzień, a najbardziej weekend. Mam już "bazę" sweterka dla młodocianej. Ale będę go jeszcze przedłużać i kombinować z dekoltem. Na szczęście rękawy są idealne. Zastanawiam się też jaki rodzaj zapięcia zastosuję, ale to zależy głównie od długości, jaką sweterek osiągnie, bo zostało jeszcze sporo wełny. Następna sesja będzie na modelce.


Świętowaliśmy także urodzinki młodocianego, piłkarza naszego. Był tort w postaci piłki, tzn. każdy się domyślił ze chodzi o piłkę, bo niestety z powodu nagłej awarii urządzenia do dekoracji, rozjechało mi się trochę to ozdabianie.




Najważniejsze, że było pysznie i wesoło :)
Ciasta powstały bez korzystania z przepisów, na żywioł, takie wychodzą  najlepiej.

Pozdrawiam :)

1 komentarz:

  1. Fajny sweterek,a ciasto napewno pychota!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **