Swetrzysko :)

Skończyłam nareszcie sweter szary. Wielki wyszedł, długi - jak lubię. Wykończenia zrobiłam z grubszej wełny - domieszałam kolor czarny - troszkę ciekawiej to wygląda.  Zaryzykowałam wzorek - paski ukośne. Założyłam pod sweter czerwoną koszulkę, więc na zdjęciach będzie widać  te paski:


















Acha, Gugu droga skarpetki robiłam naprawdę pierwszy raz :)

A teraz do kolejnego pomysłu: Gotowi! Start!      Pozdrawiam :) 

5 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten sweter, owszem widać wzór, fajny! Ciekawe co tam nowego wymyśliłaś? Będę zaglądać :)))
    Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe co tam nowego wymyśliłaś ;) czekam na wieści ;)
    sweter mi się podoba... choć jest jak piszesz wielki i długi ( a ja raczej mniejsze formy preferuję... chyba z oszczędności włóczki ;) ma w sobie to coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fikuśny jest ten sweterek :))

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny, lubię takie swetry, a różowa włóczka jest rewelacyjna, uwielbiam nierówności

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje, wyszedł świetnie!

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **