Chińszczyzna :)

Tak mnie jakoś z nienacka metafizyka trzepła. Czyżby z otchłani mojej chaotycznej głowy przebijała się potrzeba harmonii???
Trochę krzywe haftowanie ręczne  :)
Młodociany: Co???! W to ładne igły wbijasz?!!!
Ja: No, bo przecież akupunktura to zdrowa jest ???

Eee to życzę szanownej potrzebie szczęścia, bo na maszynę już wjeżdżają kolory:)
Pozdrawiam :)

2 komentarze:

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **