Plucha :)

Lenia mam strasznego! Jesienna pogoda i okropne przeziębienie :(   Do tego czytam A.E. Poe, bo nie jestem w stanie nic wesołego w tą pogodę.  Dzieci też się wzięły za czytanie (na szczęście). Moja motywacja ograniczyła się jedynie do zrobienia zakładek książkowych :

Jeszcze przed usztywnieniem

i drobiazgu, którego kolory kojarzą mi się z lasem i dlatego stał się właśnie moim osobistym ulubionym:
Przedwczoraj z balkonu miałam taki widok:
A dziś przez szybę:
Pozdrawiam deszczowo  :)

1 komentarz:

  1. tak, pogoda nas nie rozpieszcza, brzydko szaro i ponuro, brrrrr

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **