Szal :)

W okresie między i poświątecznym w wielkiej tajemnicy powstawał szal - prezenciol  :)
Solenizantka obdarowała mnie potwornie gryzącym swetrem do rozprucia. Sweter został rozpruty i przerobiony na szal - taki na płaszczyk lub na cokolwiek - ze względu na swą zwierzęcą naturę, czyli gryzienie:)
Ozdobiony nieco romantycznie:



I na solenizantce:

STO LAT  GOSIU !!!

3 komentarze:

  1. O jak fajnie obszydełkowałaś ten szal, zupełnie zmienił wygląd:))

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wygląda na solenizantce, wszystkiego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **