Portfel :)

Portfele mi się skończyły...  tzn. albo zniszczone, albo skonfiskowane przez młodocianą...  Dlatego uszyłam i jest to pierwszy portfel uszyty przeze mnie, więc tym bardziej się cieszę.  Materiał jest ze starej grubej chińskiej bluzki(?) jest przepiękny i bluzka kupiona została właśnie ze względu na ten materiał do przerobienia, ale długo nie wiedziałam na co (hi hi i doczekała natchnienia). Wykończenia są różnymi tasiemkami, zamki z odzysku. Jedynie zapięcie na rzepy niezbyt fortunne, ale nie miałam nic lepszego pod ręką. zatem chwalę się i szybko chowam przed młodocianą, bo już zerka łakomym wzrokiem  :)    Zdjęcia są robione na przemian z lampą błyskową i bez. Portfel ułożyłam na białych kartkach. Materiał jest srebrny, a taśmy granatowe.
Tak wygląda w świetle dziennym
Tak wygląda wieczorem, w sztucznym świetle







Pozdrawiam  :)

3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy i kobiecy pomysł na prezent.:-) Aż się boję pokazać moim córkom, bo będą chciały bym im uszyła podobny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny!Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **