Chusta wełniana :)

Powoli zbliżają się chłodne dni, więc z powodu bycia zmarzluchem wzięłam się za robótki rozgrzewające. W pierwszej kolejności powstała, w ślimaczym tempie, wełniana chusta (moher z odzysku o nieregularnej grubości). Druty grubości 2,5 lub 3. Długo się zastanawiałam nad wzorem. Ostatecznie ze względu na nieregularną grubość i ograniczoną ilość wełny wybrałam coś w miarę prostego.  Największy stres był pod koniec, gdyż nie byłam pewna, czy starczy na wykończenie ostatniego rzędu. Na szczęście się udało i obyło się bez prucia.
 Dłogości boków bez rozciągania i przed praniem:  130cm x 90cm x 90cm.
 Jak widzicie, wełny starczyło na "styk"  :)
Bardzo podoba mi się sposób "zchodzenia" się brzegów - jak w zamku błyskawicznym :)
Pozdrawiam  :)

3 komentarze:

  1. Świetna chusta :-) Super, że starczyło Ci włóczki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna chusta! Również podoba mi się ten nieregularny brzeg :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

** Dziękuję za odwiedziny i wszelkie opinie i uwagi! **