Kolorowe paski na bis :)

Zrobione prawie rok temu skarpetki tutaj bardzo przypadły do gustu i do spania  właścicielowi :) Tak bardzo, że przetarcia i dziury były nie do opanowania :)  Zrobiłam więc je od nowa. Zagapiłam się przy drugiej pięcie i paski na obu parach nie są symetryczne, ale pod piżamą nie widać :) Z braku modela - zdjęcia na sobie.



Pozdrawiam  :)

Wesoła kompania :)

Powstaje wieczorami kompania Bałwanów i Mikołajów (chociaż Mikołajowie raczej mi się z krasnalem Hałabałą kojarzą).  Bardzo niesymetryczni i niewymiarowi :)  ale przez to całkiem oryginalni. To pewnie nie koniec wesołej kompani:








Do zdjęcia grupowego wiszą na suszarce :)
Pozdrawiam :)

Bałwanki ;)

Dookoła przybywa ozdób świąteczno-zimowych. No tak czas ucieka i nie ma co odwlekać przygotowywania ozdób.  chciałbym zrobić bałwanki, mikołaje i może żołnierzyki, ale to będzie trudne. Zaczęłam od bałwanków -nawet szybko idzie.
Znalazłam nawet u koleżanki blogowejEfy tutorial na takie bałwanki i serdecznie polecam. Ja robię troszkę inaczej i "na skróty" Poniżej pierwszy z kompani:



Najpierw zrobiłam kapelusz, a potem "dorobiłam" do kapelusza bałwanka :)

I drugi kolega:


Pozdrawiam  :)

Skarpety piżamowe :)

Gotowa jest pierwsza para skarpet wełnianych. Żadnych wzorów i upiększeń - ot takie zwykłe z resztek włóczek, jako uzupełnienie piżamki na zimne noce dla Lubego mojego :)
Najważniejsze, że Luby jest zadowolony, bo nóżki puchną, a skarpety mimo, że są duże, to nie za duże:)




Pozdrawiam :)

Kwiatki :)

Jesienna niemoc mnie dopadła. Wszystko idzie ciężko jak po grudzie, mało czasu, chęci, taki marazm (oby) tymczasowy. Wydziubałam  parę kwiatków na przyszłe aplikacje, myślałam o ozdobieniu gładkich firanek, a może poduszek..., nie wiem jeszcze:




A teraz muszę się wziąć w garść i na te zimno zrobić trochę ciepłych skarpet.
Pozdrawiam  :)